• Tajlandia

    dsc05774 Co prawda trochę czasu już minęło ale udało nam sie dodać zdjęcia z Tajlandii, wkrótce będą też fotki z Malezji.

    No comments Tajlandia

  • Jesteśmy w Australii

    Na początek kupiliśmy sobie po parze japonek,dsc07211

    I Mitshubisi Pajero… Dwa dni później mieliśmy już dwa Pajero, dlatego że pierwsze stanęło i nie chciało jechać musieliśmy dokupić dawcę…
    dsc07612

    Dzięki pomocy Grega i Sally i ich gościnności, teraz mamy jedno Pajero ale na chodzie, jesteśmy już tydzień w drodze, jakieś trzy tysiące kilometrów za nami i mnóstwo wrażeń. dsc07913

    W galerii jest super mini wersja tego, co widzieliśmy
    P.S. Japonki ciągle są na chodzie (obydwie pary) :P

    Greg & Sally !!!
    Once again, big thank you for all your help and hospitality. We are really grateful for everything you have done for us. Thanks to you we could see beauty of WA and the rest of Australia is still before us. Big hugs for Dan & Kristine!

    dsc07677
    No comments Australia

  • Filmiki

    W ramach “ciekawostek przyrodniczych” dodaliśmy nową zakładkę “Filmiki”, gdzie można zobaczyć kilka krótkich filmów ze zwierzakami. Życzymy miłego oglądania.

    P.S. Dla niewtajemniczonych dzisiaj jest wielki dzień: lecimy do Australii!!! Trzymajcie za nas kciuki.

    No comments Malezja

  • Kambodża

    dsc04205 Dodaliśmy kilka zdjęć z Kambodży.

    Jak na razie jest to nasz ulubiony kraj. Więcej napiszemy jutro albo w najbliższej przyszłości ;)

    No comments Kamboża

  • Wesołych Świąt !!!

    wesolych-swiat

    Świąt wesolutkich, zmartwień malutkich, prezentów całą masę za wielką kasę.

    Sylwestra bombowego a Nowego Roku jeszcze lepszego!!!

    życzą

    Patrycja i Adam

    No comments Tajlandia

  • Wietnam

    dsc09614 Cale 5 miesięcy docierały do nas niepokojące  informacje o Wietnamie od tych, którzy już tam byli. Wszystkie opinie były identyczne:  koszmarni ludzie, w oczach dolary, niepomocni a przede wszystkim ZŁOŚLIWI. Bogatsi o powyższą wiedzę, wyruszyliśmy tam jak na wojnę! Efektem, było dotarcie z Hanoi do Ha Long City za 1 dolara :) (bilet kosztował 6$). W sumie dzięki nastawieniu, że wszyscy Wietnamczycy to wredne złośliwce, wiecznie próbujący cie orznąć, cały pobyt był dla nas raczej przyjemny. “Wietnamczyki” okazały się generalnie bardzo fajne i jakieś specjalne nieprzyjemności nas nie spotkały.Nie wiele za to możemy powiedzieć o samym Wietnamie bo oglądaliśmy go głównie przez ścianę deszczu. Posuwaliśmy się na południe razem z tajfunem. Padało rano, w południe, w nocy, w miastach, na plaży i po drodze… Tym razem mieliśmy szczęście do ludzi a nie do pogody.

    Francuskie wpływy widać nie tylko w architekturze. W Wietnamie można dostać chrupiące bagietki, pyszny pasztet, serki i jogurty. Nareszcie skończył się ryz na śniadanie :D

    No comments Wietnam

  • Chiny

    dsc06410 Chin nie mielismy zamiaru odwiedzac podczas tej wycieczki, ale gdy bylismy w Hong Kongu stwierdzilismy, ze jedziemy, bo bylo by glupio nie zobaczyc Wielkiego Muru skoro jestesmy tak blisko (0k 4200km). Chiny “zrobilismy” ekspresowo, pociagiem.  W  ciagu  miesaca  przejechalismy  ponad

    10. 000 km, skaczac z jednej atrakcji turystycznej na druga i spotykajac przy tym ok 3 miliardow chinskich turystow.

    Nie spodziewalismy sie az takiej przytlaczajacej, betonowej cywilizacji. Tu wszystko jest ogromne, betonowe i lepsze niz u Niemcow,  przez co wszedzie jest tak bardzo daleko. Wschodnia czesc Chin z okien pociagu wyglada caly czas jak trasa Dabrowa Gornicza – Bedzin, wiec jak ktos sie wybiera to mozna spokojnie przespac…
    Chinczyki nie bardzo chca uczyc sie angielskiego, nie to co my, nauczylismy sie az 4 slow po Chinsku! Ich akcent chinsko – angielski jest przeslodki (jak cos sie juz zrozumie), nam najbardziej podobal sie: “cymbal Mao” (z ang. Chairman Mao – Przewodniczacy Mao).

    No i nareszcie: Chinczyki karmia fantastycznie za rozsadne pieniadze. Roznorodnosc jedzenia jest ogromna i rzadko trafi sie cos niesmacznego. Jedyny minus to niezidentyfikowana przyprawa zwana  przez nas “skarpetka” i mieso na slodko. Ulubione danie Adama to pierogi z mieskiem i cebulka,  Patrycji: baklarzan z ziemniakiem i paprka.

    Podsumowujac, przeciskajac sie przez tlumy chinczykow, zdolalismy zobaczyc turystyczne atrakcje, co przypisujemy sobie jako ogromna zasluge, bo nie mozna zapominac, o innych utrudnieniach np. od kas do samej atrakcji prowadzi kilku kilometrowa sciezka uffffffff….

    No comments Chiny

  • Hong Kong

    dsc01772 Sa juz zdjecia z Hong Kongu i Macau.

    Hong Kong nas urzekl. Na poczatku wydawal sie za duzy, za wysoki i nie do opanowania ale po pierwszym dniu okazalo sie ze jest to bardzo wygodne i przyjazne miasto w ktorym mozna spokojnie zamieszkac. To miasto zyje pod, na i nad ziemia praktycznie non stop.

    Macau z kolei to istna burza:  same grzmoty ze swiatlami, projektowane przez architektow z innych krajow, gdzie najwyrazniej dostali zakaz wykonywania zawodu. Zaniedbana przerosnieta wiocha ktora nie ma pomyslu na siebie i wstawia to tu to owdzie kolejnego brzydala byle tylko byl bardziej kolorowy no i brakuje jej zycia…

    .

    P.S.  Zdjecia ktore dodajemy nie sa ani artystyczne, ani najlepsze, ktore zrobilismy ale najlepiej oddaja rzeczywistosc: pokazuja rzeczy, ktorych u nas nie mozna spotkac i sa charakterystyczne dla danego miejsca, to nie tylko glowne atrakcje ale tez ich normalne otoczenie i codziennosc.

    No comments Hong Kong

  • Filipiny

    p1140389

    Dodalismy zdjecia i opisy  z Borneo (Indonezja i Malezja) oraz z Filipin ;)

    Czesc zdjec pstrykana jest komorkami bo popsul nam sie kolejny aparat ;(

    Filipiny byly fajne, dobre zarcie, piwo w przyzwoitej cenie i piekne widoki, co prawda na wypie czarownic (Siqijur) nie udalo nam sie zadnej spotkac ale nie mozna miec wszystkiego ;)

    No comments Filipiny

  • Flores

    p1110996 Flores i Sumatra to nasi faworyci. Bardzo roznia sie od siebie ale maja tak samo: slabo rozwinieta infrastrukture (czyt. obojetne ile kilometrow musisz przejechac, zawsze zajmie Ci to caly dzien, woda w kranie bedzie lub nie bedzie, a z pradem tez sie nie przelewa); ludzi, ktorzy w czarujacy sposob probuja Cie orznac przy kazdej okazji i przede wszystkim fascynujaca przyrode :)

    To by bylo na tyle odnosnie naszej pierwszej publikacji :P

    No comments Indonezja